|
- Nie wydaje mi się - odparł na pytanie, czy Ferrari stało się faworytem rozgrywek - To był dla mnie tylko pierwszy dzień i priorytetem było poczucie się komfortowo. Muszę odkryć i nauczyć się wielu rzeczy.
- Może byliśmy na czele przez trzy dni tylko z powodu ładunku paliwa, a może naprawdę jesteśmy konkurencyjni. Ale zanim się o tym przekonamy, musimy przejechać wiele okrążeń i upewnić się, że auto jest mocne i możemy ukończyć wszystkie Grand Prix. Jesteśmy w okresie zimowych testów i do Barcelony a przynajmniej ostatniego testu w Jerez nie będziemy patrzeć na osiągi.
Wrażenia zza kierownicy są jednak dobre - To był dobry pierwszy dzień, także dlatego, że samochód był bardzo łatwy w prowadzeniu, a Felipe jeździł dwa dni wcześniej i wykorzystałem jego informacje, co pomogło - zaznacza. |