|
Villeneuve wierzy, że samochód Stefana mógł być bardzo konkurencyjny. Auto zostało zbudowane jeszcze przez Toyotę, ca zapewniało znacznie większe zaawansowanie niż w przypadku innych nowych ekip.
- To oczywiście rozczarowujące - mówi Villeneuve - Samochód i zespół wyglądały bardzo obiecująco, ale zawsze wiedzieliśmy, że jest ryzyko, iż nie dostaniemy zgłoszenia i to się spóźniało. Zatem to nie jest niespodzianka, ale zawsze rozczarowanie.
- Auto miało dużo potencjału, było budowane, jako pełnowymiarowy projekt, było prowadzone od zera i miało być konkurencyjne. Szkoda, gdyż pojawiłby się nowy zespół, zdolny do normalnych występów, ale tak już jest.
Villeneuve nie wykluczył, że znów może znaleźć się w grze, być może ponownie ze Stefan GP - Kto wie, może wciągu sezonu będą jakieś zmiany kierowców. No i nadal jest sezon 2011 - dodał. |