|
- Mamy auto, które powinno dawać punkty w każdym wyścigu - mówi James Allison, dyrektor techniczny Renault - Jeśli utrzymamy ciśnienie rozwoju, nie ma powodu, dla którego nie moglibyśmy tego osiągnąć.
- Generalnie jestem rozczarowany, że wracamy do domu z pustymi rękami, bowiem to nie jest sprawiedliwa nagroda za starania z ostatnich miesięcy i konkurencyjność naszego samochodu. Z drugiej strony jestem zadowolony, że udało się spełnić początkowe oczekiwania co do osiągów. Mogliśmy osiągnąć szóste czy siódme miejsce w kwalifikacjach i to o wiele lepsza pozycja niż pod koniec minionego sezonu. To pokazuje, że wykonaliśmy właściwy krok z samochodem.
- Od czasu zakończenia modernizacji tunelu aerodynamicznego nasze tempo rozwoju jest zachęcająco mocne - dodaje Allison - Spodziewamy się, że na każdym wyścigu będziemy poprawiać osiągi. Nie możemy jednak zapomnieć, że w kwalifikacjach jesteśmy sekundę za czołówką. Zaczęliśmy sezon z rozsądnym poziomem osiągów, a chcielibyśmy skończyć z czymś, co nazywam dobrym poziomem - podsumowuje.
Fot. Bridgestone Motorsport
|